Moje ciekawe miejsca

Nachod – bunkry czeskiego pogranicza

Nachod – bunkry czeskiego pogranicza

W czasie letniego urlopu, który rodzinnie spędzaliśmy w okolicach Polanicy Zdrój przypadła kolejna rocznica naszego ślubu. A gdzie najlepiej spędzić z małżonką romantyczne chwile? Ja osobiście wybrałem romantyczną wycieczkę do… bunkra. Tak. A konkretnie na zwiedzenie fragmentu czeskiej linii obronnej w miejscowości Nachod, zaraz za przejście…

czytaj więcej »

Cmentarz żołnierzy Armii Radzieckiej w Kaliszu

Cmentarz żołnierzy Armii Radzieckiej w Kaliszu

23 stycznia 1945 roku Kalisz został wyzwolony, chociaż może jest to zbyt przesadzone określenie. Oddziałów niemieckich w mieście wtedy już prawie nie było. Została jedynie grupa desperatów, mających spowolnić nieco ofensywę Rosjan. Były pojedyncze gniazda oporu, organizujące zasadzki (udane w kilku przypadkach) na wkraczające wojska radzieckie. Pie…

czytaj więcej »

Żeby pamiętał... Kalisz - cmentarze wojenne

Żeby pamiętał... Kalisz - cmentarze wojenne

„Niech pierwszego listopada na bezimiennych mogiłach w całej Polsce zapłoną znicze, Niech miejsca, w których spoczywają „zaginieni bez wieści” trwają w pamięci naszej i naszych dzieci!” To cytat pochodzący z wpisu „Światełko dla żołnierza” kolegi Nietoperza. Postanowiłem się do niego zastosować i pokazać synowi k…

czytaj więcej »

Międzyrzecki Rejon Umocniony w 150 minut?

Międzyrzecki Rejon Umocniony w 150 minut?

Czy można zwiedzić Międzyrzecki Rejon Umocniony w 150 minut? Każdy, kto choć raz tam był albo, chociaż słyszał odpowie od razu. Oczywiście, że nie!Można jednak w tym czasie poznać kawałek historii, zwiedzając jego drobny fragment. Mam na myśli centralny odcinek MRU i trasę turystyczną w miejscowości Pniewo (Grupa Warowna Scharnhorst), którą zwiedzi…

czytaj więcej »

Lubuskie Muzeum Wojskowe - Drzonów

Lubuskie Muzeum Wojskowe - Drzonów

W trakcie urlopu pojechałem do Lubuskiego Muzeum Wojskowego w Drzonowie. Siedzibą muzeum jest XIX-wieczny pałac, położony w pięknym parku o powierzchni 4 ha. Dojechać jest dość prosto. Jak się już wydostałem z Zielonej Góry, przejechałem jakieś 10 km i skręciłem w lewo. Na szczęście był drogowskaz, bo dzięki niemu zaoszczędziłem trochę czasu i kilo…

czytaj więcej »